Poczytajmy!

Ciągle coś czytam, choć i tak mniej, niż bym chciał. Zobaczymy, jak wyjdzie z pisaniem o tym czytaniu...

Świat jest pełen chętnych suk...

Świat jest pełen chętnych suk - Jacek Piekara

Do lektury tego, skądinąd - nienowego już, zbioru opowiadań Jacka Piekary zabierałem się z prawdziwym zapałem. Dlaczego? Powód możemy znaleźć mniej-więcej przed dekadą. Chłopcu, którym wówczas byłem, wpadł w ręce kolejny numer czasopisma "Nowa Fantastyka" (a może był to "Click"? Ale chyba "...Fantastyka") z tytułowym opowiadaniem. Zachwyciło mnie ono, choć - rzecz jasna - nie byłem w stanie zrozumieć przesłania przesyconego seksem i nieco zachwianym poczuciem moralności utworu. Niemniej - tekst na dobre został w mojej pamięci.

 

Jak stwierdziłem po lekturze całego zbioru - wspomniane wyżej opowiadanie jest zdecydowanie najlepszym w całym tomie. A pozostałe? Tu jest różnie. Zbiór podzielony jest na grupy tematyczne: 

 

-Miłość, seks, nienawiść; 

-Świat masek

-Bóg i historia

-Obce światy

 

Pierwszy z działów podobał mi się zdecydowanie najbardziej. Wszystkie trzy opowiadania wchodzące w jego skład okazały się być naprawdę dobrymi. Bóg i historia to próba kreacji wizji alternatywnych historii świata. Całkiem spodobało mi się opowiadanie typu "co by było gdyby..." o sojuszu Polski z nazistowskimi Niemcami. Pozostałe zupełnie do mnie nie przemawiały. Dwa pozostałe działy to solidne rzemiosło, nie wybijające się jednak w żadnym stopniu ponad przeciętność.

 

Świat jest pełen chętnych suk nieco mnie zawiódł. Oczekiwałem naprawdę dobrego zbioru, okazał się być jednak jednym z wielu. Przeczytało mi się go całkiem przyjemnie, choć nie mogę powiedzieć, że przez niektóre opowiadania musiałem zwyczajnie brnąć na siłę. Piekara zdecydowanie napisał lepsze rzeczy, ta zasługuje maksymalnie na "3".